Mecz z Lewartem II przełożony

W innym terminie odbędzie się nasz mecz z Lewartem II Lubartów.

Spotkanie było pierwotnie miało się odbyć w niedzielę 18 października, ale z powodu kolizji z zaplanowanym na 14:00 domowym meczem Orionu Niedrzwica Duża konieczne stało się przełożenie na inny termin lub na inny obiekt. Ostatecznie ustaliliśmy, że mecz ten zagramy 11 listopada o 12:00 w Niedrzwicy Kościelnej.

Możliwe, że zostanie zmienione miejsce meczu z Czarnymi Pliszczyn, których boisko zostało zdewastowane przez deszcz i dziki.

LKP Turka – LZS Krężnica Jara 1:4 (0:1)

Skład:

Rafał Pietroń – Paweł Zdeb, Adrian Kubecki (35′ Michał Jaśkowski), Jakub Misztal, Adrian Pałka – Radosław Rusinek, Adam Kępowicz, Jan Miernowski, Grzegorz Stępniowski – Michał Kaleniec, Kacper Kurek (60′ Aleksander Gustaw)

Bramki:

  • 0:1 – Michał Kaleniec 14′
  • 1:1 – Jarosław Golba 56′ (rzut karny)
  • 1:2 – Grzegorz Stępniowski 81′
  • 1:3 – Jan Miernowski 88′
  • 1:4 – Adam Kępowicz 90’+1

Żółte kartki:

Bartłomiej Duda, Tomasz Prus – Adrian Kubecki, Jan Miernowski, Radosław Rusinek, Paweł Zdeb

Wynik 4:1 może sugerować, że był to łatwy mecz. Jednak prawda jest taka, że mocno osłabieni, grająca z jednym zmiennikiem Turka stawiła silny opór a dowodem jest to, że jeszcze w 80′ było 1:1.

W mecz lepiej wszedł nasz zespół. W 14′ po rzucie rożnym piłka znalazła się w okolicy 16 metra a Michał Kaleniec strzałem z pierwszej piłki zaskoczył Marka Sowińskiego. Do przerwy utrzymało się nasze jednobramkowe prowadzenie. Największe szanse by je podwyższyć miał pod koniec tej części meczu Kacper Kurek.

W drugiej połowie długo gra nam się nie układała a gospodarze wykorzystali to w 56′ kiedy to rzut karny po faulu skutecznie wykonał Jarosław Golba.

O wysokim zwycięstwie Krężnicy Jarej przesądził ostatnia część meczu. Najpierw – w 81′ – po zespołowej akcji Grzegorz Stępniowski wbiegł z lewej strony w pole karne Turki i uderzył w długi róg dając nam prowadzenie. W 88′ Jan Miernowski znalazł tyle czasu i miejsca by zaskoczyć Sowińskiego strzałem z dystansu. Wreszcie już w doliczonym czasie padł gol trochę podobny do tego pierwszego. Po rzucie rożnym piłka została wybita w boczny sektor boiska a Adam Kępowicz posłał ją tuż nad ziemią co przyniosło nam czwartą bramkę i ostatecznie zwycięstwo 4:1.

Wyjazd do LKP Turka

W 8. kolejce zagramy z LKP Turka

KILKA SŁÓW O RYWALU

LKP Turka istnieje od roku 2003 i początkowo grał w klasie C, z którą rozstał się w roku 2008. Pobyt w B klasie przerwany został natomiast po sezonie 2014/15, w którym Turka zdobyła wicemistrzostwo i uzyskała awans do A klasy.

A klasowa przygoda naszych rywali trwała zaledwie dwa sezony, a zespół – tak jak i my – może uważać się za ofiarę reformy zmniejszającej liczebność A klasy bo spadek nastąpił po zajęciu 11. miejsca

Po degradacji Turka zaliczyła nieudany sezon 2017/18, w którym zajęła 8. miejsce. Jednak już następny był zdecydowanie lepszy a LKP dopiero w barażach przegrało walkę o A klasę. Z kolei ostatnią kampanię drużyna z Turki zakończyła na 3. pozycji z 13 punktami i 5 punktami straty do Aveniru Jabłonna.

ZMIANY KADROWE W TURCE

Odeszli

  • Damian Drzymała, Adrian Klempka, Marek Kowalczyk, Mateusz Małaj, Łukasz Mrozik, Paweł Prus – niezgłoszeni
  • Adrian Armaciński, Piotr Rycek – LKS Biskupice
  • Michał Karabacz – Start Regent Pawłów
  • Kacper Michaluk – Rogo Rogoźnica

Przybyli

  • Mateusz Bartoszek, Mariusz Kaźmierski, Piotr Pietrasiński – wolni zawodnicy
  • Przemysław Flis. Michał Malinowski – wznowili treningi
  • Damian Jędruch, Dawid Jędruch – LZS Krężnica Jara
  • Marek Sowiński – BKS Bogucin
  • Tomasz Prus – ?

MECZE Z LZS KRĘŻNICA JARA

2019/20 – Wiosna

nie odbył się

2019/20 – Jesień

Krężnica Jara – Turka 0:1 (0:1)

Piotr Rycek

2018/19 – Wiosna

Krężnica Jara – Turka 1:1 (1:1)

Michał Kaleniec – Przemysław Małaj

2018/19 – Jesień

Turka – Krężnica Jara 3:0 (2:0)

Damian Drzymała, Piotr Rycek, Arkadiusz Mitura (samobójczy)

2017/18 – Wiosna

Turka – Krężnica Jara 1:5 (1:2)

Przemysław Małaj – Adrian Pytka 2x. Grzegorz Stępniowski 2x, Mateusz Michalak

2017/18 – Jesień

Krężnica Jara – Turka 2:2 (1:1)

Grzegorz Stępniowski 2x – Norbert Jędrasik, Mateusz Kilaraski

Razem: 2 zwycięstwa Turki – 2 remisy – 1 zwycięstwo Krężnicy Jaraj. Bramki 8 – 8.

TURKA W SEZONIE 2020/21 

Dziwny jest ten sezon dla Turki. Zaczęła go od trzech remisów. I o ile 0:0 z Nasutowem (dom) i 3:3 z Czarnymi (wyjazd)(większego wrażenia nie robi to już 2:2 z Lewartem II (dom) to wynik wart pochwały. A potem przyszło jeszcze domowe 6:1 z nadspodziewanie dobrze grającymi w tym sezonie Uniszowicami. Jednak gdy wydawało się, że Turka będzie należała do ligowej czołówki to wpadła w dołek, którego efektem seria porażek: 1:3 z Niedźwiadą (wyjazd), 2:3 z Wodnikiem (dom) i 1:4 z Huraganem (wyjazd). Zepchnęły one Turkę – mającą obecnie 6 punktów – na przedostatnie miejsce.

Lista strzelców:

  • 4 gole – Tomasz Prus
  • 3 gole – Bartłomiej Duda, Mateusz Kilarski
  • 1 gol – Przemysław Flis, Hubert Krawczyk, Michał Madej, Krzysztof Madura, Przemysław Małaj

Mecz Turka – Krężnica Jara jutro o 11:00 na boisku na Marinie.



LZS Krężnica Jara – Vir Dorohucza 4:1 (3:0)

Po serii porażek przełamaliśmy się w meczu z Virem Dorohucza.

Skład:

Rafał Pietroń – Paweł Zdeb, Jakub Misztal, Adrian Kubecki, Michał Jaśkowski (50′ Michał Woźniak) – Radosław Rusinek, Adam Kępowicz (81′ Pelczarski), Jan Miernowski, Grzegorz Stępniowski (61’Aleksander Gustaw) – Michał Kaleniec (88′ Czesław Rak), Kacper Kurek (64′ Łukasz Śledzicki)

Bramki:

  • 1:0 – Kacper Kurek 20′
  • 2:0 – Paweł Zdeb 34′
  • 3:0 – Michał Kaleniec 44′
  • 3:1 – Łukasz Daniel 60′
  • 4:1 – Michał Kaleniec 88′ (rzut karny)

Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando naszej drużyny a efektem tego były trzy bramki.

Wynik w 20′ otworzył Kacper Kurek, który wykorzystał podanie od Radosława Rusinka. W 34′ było 2:0. Piłka została wybita przed pole karne Viru, Paweł Zdeb nadbiegł i od razu uderzył podwyższając nasze prowadzenie. Pierwszą odsłonę zakończył gol do szatni, zdobyty przez Michała Kaleńca, który wykorzystał sytuację sam na sam.

Prowadziliśmy 3:0, ale mogło być jeszcze wyżej bo nie wykorzystaliśmy kilku szans. Natomiast po przerwie nie było już tak dobrze. Goście pokazali, że chcą powalczyć o lepszy wynik i w 60′ Łukasz Daniel strzelił gola na 3:1. Z naszej strony szanse na podwyższenie wyniku miał Łukasz Śledzicki.

W 88′ w polu karnym gości został sfaulowany Kacper Pelczarski a rzut karny wykorzystał Kaleniec. Wynikiem 4:1 zakończyło się całe spotkanie.

Mecz z Virem Dorohucza

W 7. kolejce podejmiemy najsłabszy zespół ligi – Vir Dorohucza.

KILKA SŁÓW O RYWALU

Vir Dorohucza to klub z historią sięgającą 1965 roku, czyli jeden z najstarszych w lidze. Początek 21 wieku dorohuczanie spędzili w A klasie, z którą jednak rozstali się w sezonie 2003/04. Powrót na wyższy poziom nastąpił w sezonie 2010/11 i tym razem A klasowa przygoda trwała do 2015 roku. W początkowych latach Vir zaliczał się do ligowej czołówki, a w sezonie 2011/12 zajął 3. miejsce. Lekkie obniżenie poziomu nastąpiło w sezonie 2013/14 a w 2014/15 Vir zakończył na miejscu ostatnim i pożegnał się z A klasą.

Po spadku do B klasy Virowi wiedzie się bardzo przeciętnie czego dowodem jest, że najlepszym wynikiem było 6. miejsce w sezonie 2015/16. Ostatnią kampanię dorohuczanie zakończyli mając na koncie 4 punkty a to oznaczało 9. czyli ostatnie miejsce.

ZMIANY KADROWE W VIRZE

Odeszli

Mateusz Bawół, Paweł Mietelski, Radosław Sawicki, Piotr Wojtal – niezgłoszeni

Przybyli

  • Rafał Drygała – MKS Siedliska
  • Michał Pędzisz – Trawena Trawniki
  • Kacper Steciak – wznowił treningi
  • Tomasz Wronowski – wznowił treningi, ostatnio w Turze Milejów w sezonie 2018/19

MECZE Z LZS KRĘŻNICA JARA W OSTATNICH PIĘCIU SEZONACH

2019/20Wiosna

nie odbył się

2019/20 – Jesień

Vir – Kężnica Jara 2:5 (1:3)

Robert Wojciechowski, Paweł Jaroszyński – Aleksander Gustaw – 2x, Kacper Kurek, Rafał Pietroń, Michał Kaleniec

2018/19 – Wiosna

Vir – Krężnica Jara 5:1 (3:0)

Paweł Jaroszyński, Robert Wojciechowski, Damian Korneluk, Marek Matysiak, Kamil Sawicki – Michał Kaleniec

2018/19 – Jesień

Krężnica Jara – Vir 3:1 (1:0)

Mateusz Michalak – 2x, Radosław Rusinek – Marek Wójtowicz

2017/18 – Wiosna

Krężnica Jara – Vir 4:2 (3:1)

Radosław Rusinek, Krzysztof Zagajski, Bartosz Dymicki, Mateusz Michalak – Łukasz Daniel, Cezary Gierczyński

2017/18 – jesień

Vir – Krężnica Jara 1:2 (0:0)

Arkadiusz Krasowski – Karol Wójtowicz, Michał Golianek

Razem

4 zwycięstwa Krężnicy Jarej – 1 zwycięstwo Viru. Bramki 15 – 11 dla Krężnicy Jarej

VIR W SEZONIE 2020/21 

Nie ma co ukrywać, że w Dorohuczy jest źle. W sześciu pierwszych meczach tylko raz Vir uniknął pogromu – w II kolejce przegrał z Czarnymi 2:3 (dom). Pozostałe spotkania to pasmo wysokich porażek: 0:9 z Lewartem II, 0:8 z Uniszowicami (oba wyjazd), po 0:5 z Niedźwiadą i Huraganem (oba dom) oraz 0:10 z Wodnikiem. Zero punktów i ostatnie miejsce, najmniej goli zdobytych – 2 i najwięcej straconych – 40.

Lista strzelców

1 gol – Damian Korneluk, Sebastian Wójcik

Mecz Krężnica Jara – Vir o 19:00 na Arenie Lublin

Mecz z Virem na Arenie Lublin

Niekorzystne warunki atmosferyczne skłoniły nas do zmiany godziny i miejsca meczu z Virem Dorohucza.

Trwające od kilku dni opady deszczu sprawiły, że prawdopodobnym było iż nasz mecz z Virem Dorohucza zostanie odwołąny i przełożony na środek tygodnia.

Aby tego uniknąć postanowiliśmy – po konsultacji z drużyną Viru – rozegrać mecz na bocznym boisku Areny Lublin. Zmieniona została też godzina spotkania z 11:00 na 19:00.

KS Serniki – LZS Krężnica Jara 5:2 (3:0)

Po raz kolejny słaba gra zaowocowała niekorzystnym wynikiem.

Skład:

Rafał Pietroń – Paweł Zdeb, Adrian Pałka, Łukasz Kwiatkowski, Michał Jaśkowski (80′ Łukasz Śledzicki) – Adam Kępowicz, Adrian Kubecki (46′ Kacper Kurek) – Aleksander Gustaw (68′ Kacper Pelczarski), Radosław Rusinek, Grzegorz Stępniowski – Michał Kaleniec

Bramki:

  • 1:0 – Mariusz Jankowski 10′
  • 2:0 – Wojciech Szalast 14′
  • 3:0 – Sylwester Kaźmierski 29′
  • 4:0 – Sylwester Kaźmierski 67′ (rzut karny)
  • 5:0 – Sylwester Kaźmierski 70′
  • 5:1 – Kacper Kurek 80′
  • 5:2 0 Kacper Kurek 87′

Coś złego dzieje się z LZS Krężnica Jara po zwycięstwie w Siostrzytowie. Nie dość, że przegrywamy już trzeci mecz z rzędu to znowu po gorszej grze.

Gospodarze szybko rozpoczęli strzelanie. W 10′ Mariusz Jankowski znalazł trochę miejsca między Rafałem Pietroniem a słupkiem i umieścił piłkę w naszej bramce.

Chwilę potem przyszedł czas na pierwszą z naszych dobrych szans. Z dystansu uderzał Aleksander Gustaw, a bramkarz Sernik z trudem wybił mokrą piłkę na rzut rożny. W odpowiedzi w 14′ Wojciech Szalast wykorzystał podanie od kolegi i strzałem głową podwyższył prowadzenie na 2:0.

Kolejną okazję na zmianę wyniku miał w 21′ Michał Kaleniec, ale też był nieskuteczny. Za to Serniki już tak. W 29′ Sylwester Kaźmierski znalazł się sam na sam z Pietroniem i było 3:0.

My w 32′ odpowiadamy atakiem, w wyniku którego na dogodną pozycję wychodzi Radosław Rusinek, ten jednak przegrywa pojedynek z bramkarzem a gdy odzyskuje piłkę nie trafia do pustej bramki. Przed przerwą prowadzenie Sernik może zmniejszyć jeszcze Grzegorz Stępniowski, który trafia w bramkarza i ponownie Rusinek.

W drugiej połowie nasza gra się nie poprawiła a gospodarze – a konkretnie Kaźmierski zadali nam kolejne ciosy. Najpierw w 67′ zawodnik Sernik wykorzystał rzut karny podyktowany przez… Siergieja Michajłowa, który wobec nieobecności sędziów związkowych pełnił rolę arbitra a w 70′ ten sam gracz po dośrodkowaniu z kornera dołożył swoją trzecią a w sumie piątą bramkę dla gospodarzy.

Zapowiadało się na zupełną klęskę, ale pod koniec meczu z dobrej strony pokazał się Kacper Kurek. Grający od drugiej połowy napastnik dzięki golom w 80′ i 87′ zmniejszył rozmiary naszej i tak bardzo dotkliwej przegranej.

Wyjazd do KS Serniki

W VI kolejce rozegramy mecz z KS Serniki

Kilka słów o rywalu

KS Serniki to jeden z najmłodszych zespołów w lidze a jego historia sięga roku 2015. Po dwóch sezonach w B klasie zespół wywalczył awans do A klasy, ale przygoda z wyższym poziomem była krótka i nieudana. Serniczanie zakończyli sezon z dorobkiem 13 punktów, wyprzedzili tylko wycofany Madjan-Marinę Lublin i spadli z ligi.

Po degradacji Serniki zaliczyły jeden sezon, w którym pełniły rolę ligowego średniaka, jednak już w kolejnej kampanii – 2019/20 drużyna ta włączyła się do walki o awans. W 9 meczach wspomnianego sezonu nasi rywale zdobyli 20 punktów, a więc o trzy mniej od mistrza BKS Bogucin i tyle samo co wicemistrz LKS Kamionka. Czy ktoś może się bardziej czuć pokrzywdzonym po decyzji o przerwaniu rozgrywek jak nie Serniki?

Zmiany kadrowe w KS Serniki

Odeszli:

  • Damian Kaczor, Marcin Oniszko, Krzysztof Operacz, Jacek Urban, Michał Włodarczyk – niezgłoszeni

Przybyli:

  • Jan Biskup – ostatnio w Orliku Lubartów w sezonie 2018/19
  • Grzegorz Bućko – ostatnio w Pogoni 07 Perle Lubartów/Rokitno w sezonie 2016/17
  • Damian Podgórniak, Kacper Szalast – ostatnio w Perle Rokitno w sezonie 2017/18
  • Bartosz Wasil – ostatnio w Orliku Lubartów w sezonie 2016/17

Serniki w sezonie 2020/21

Sezon rozpoczął się dla KS Serniki udanie od zwycięstwa 5:4 w Pliszczynie. Potem jednak nastąpiła seria czterech porażek: 2:3 z Uniszowicami (dom), 3:4 z Niedźwiadą (wyjazd), 2:3 z Wodnikiem (dom) i 3:5 z Huraganem (wyjazd). Z 3 punktami drużyna zajmuje 11. miejsce.

Lista strzelców:

  • 4 gole – Wojciech Szalast
  • 3 gole – Sebastian Jemielniak
  • 2 gole – Jan Barszczyk, Mariusz Jankowski
  • 1 gol – Mikołaj Barszczyk, Sylwester Kaźmierski, Mateusz Lejkowski, Damian Podgórniak

Mecz KS Serniki – LZS Krężnica Jara o 14:00 w Woli Sernickiej

Jakub Misztal w LZS Krężnica Jara

Nowym zawodnikiem LZS Krężnica Jara został Jakub Misztal.

Ten urodzony w 1997 roku zawodnik był w przeszłości graczem Potoku Sitno. Grał w drużynach młodzieżowych tego klubu, następnie był jego podstawowym zawodnikiem w zamojskiej A klasie w sezonach 2014/15 – 2015/16, zagrał ponad 20 meczów w zamojskiej okręgówce.Ostatnim klubem w którym grał był KS Bronowice, w którym występował w sezonie 2018/19.

Nowy zawodnik naszej drużyny gra jako środkowy obrońca lub defensywny pomocnik. Możliwe, że zadebiutuje już w niedzielę w meczu w Sernikach.

LZS Krężnica Jara – KS Ciecierzyn 1:4 (1:0)

Fatalna gra w drugiej połowie przesądziła o porażce 1:4 (1:0) z KS Ciecierzyn.

Skład:

Arkadiusz Mitura – Paweł Zdeb, Łukasz Kwiatkowski, Adrian Kubecki (63′ Łukasz Śledzicki), Michał Woźniak – Aleksander Gustaw (70′ Kacper Pelczarski), Adam Kępowicz, Radosław Rusinek, Grzegorz Stępniowski – Rafał Pietroń (65′ Kacper Kurek), Michał Kaleniec

Bramki:

  • 1:0 – Michał Kaleniec 39′
  • 1:1 – Krystian Iwanoik 61′
  • 1:2 – Krystian Iwaniuk 69′
  • 1:3 – Kamil Pankowski 71′
  • 1:4 – Paweł Zdeb 76′ (samobójcza)

Żółte kartki:

Radosław Rusinek – Wojciech Bieniek

 

“Miłe złego początki” zwykło się pisać po meczach, które miały  taki przebieg jak nasz z KS Ciecierzyn. Po pierwszej połowie schodziliśmy z boiska zadowoleni. Trudno było mieć zastrzeżenia do gry a przede wszystkim to nasz zespół prowadził.

Zanim jednak padł pierwszy gol to wcześniej dobre okazje mieli w 11′ Rafał Pietroń i – jeszcze lepszą – w 29′ Michał Kaleniec, który niestety strzelił zarówno nad bramkarzem jak i nad bramką Ciecierzyna. Również goście kilka razy zatrudniali Arkadiusza Miturę, a najgoręcej pod jego bramką było ok 35 minuty gdy przyjezdni mieli serię rzutów wolnych.

Zaraz potem, w 39′, po akcji Krężnicy Radosław Rusinek zagrał do Kaleńca a ten będąc sam na sam z Patrykiem Skrajnowskim nie pomylił się i dał nam prowadzenie 1:0.

Po przerwie na boisko weszła niby ta sama Krężnica, ale zupełnie odmieniona. Druga połowa to w naszym wykonaniu pasmo złych decyzji, błędów, roztargnienia. Niemal od początku czuć było, że prędzej czy później skończy się to stratą bramki. Chwila ta nadeszła w 61′ kiedy to Krystian Iwaniuk wyszedł środkiem przed Miturę i strzałem po ziemi wyrównał.

Strata gola wcale nas nie motywuje i goście to wykorzystują. W 67′ jeden z obrońców nie trafia w piłkę i po strzale Iwaniuka przegrywamy 1:2 a 69′ inny nasz defensor nie sięga piłki i Kamil Pankowski głową podwyższa na 1:3. Ostatnim akcentem tego dramatu był gol samobójczy w 76′ strzelony przez Pawła Zdeba.

To był dziwny mecz. Nazwałbym go wręcz trójmeczem między Ciecierzynem a dwiema Krężnicami, z których jedna do drugiej była podobna jak dzień do nocy.