Wyniki

Klub1st Half2nd HalfGoleWynik
Vir Dorohucza112Porażka
LZS Krężnica Jara325Zwycięstwo

Szczegóły

Data Czas Liga Sezon Kolejka Pełny czas bez dogrywki
27/10/2019 14:00 Klasa B 2019/20 9. 90'

Miejsce spotkania

Dorohucza
Dorohucza, gmina Trawniki, powiat świdnicki, województwo lubelskie, Polska

Podsumowanie

Rundę jesienną zakończyliśmy zwycięstwem 5:2 (3:1) w Dorohuczy.

Na ostatni mecz rundy udaliśmy się bez m. in Dawida Jędrucha, Adriana Kubeckiego i Jana Miernowskiego. Wymusiło to kilka ciekawych rozwiązań. W bramce po raz pierwszy od początku zagrał 17 letni Łukasz Biskup, na lewej obronie miejsce zajął Grzegorz Stępniowski a w środku pomocy Michał Kaleniec i Radosław Rusinek. Dodam też, że w składzie znalazło się miejsce dla czterech nastolatków. Oprócz Biskupa jego rówieśnik Adrian Pałka i o rok młodsi Aleksander Gustaw i Jakub Talarek.
Tak zestawiona drużyna odniosła w Dorohuczy pewne zwycięstwo.
Strzelanie zaczęliśmy już w 9′ Po prostopadłym Kacper Kurek uciekł obrońcom i będąc sam na sam pokonał Rafała Waryszaka.
Istotne dla losów meczu okazały się dwie minuty 29′ i 31′. Najpierw z piłką w okolicy lewej linii pola karnego Viru znalazł się Gustaw. Młody pomocnik posłał piłkę przy bliższym słupku tak, że zmieściła się ona między słupkiem a bramkarzem z Dorohuczy. Za moment zespołową akcję zakończył Rafał Pietroń, który mając przed sobą jedynie golkipera strzelił po ziemi na 0:3.

Ostatni kwadrans przed przerwą to okres gorszej gry naszej ekipy. W 38′ po wybiciu z naszej “piątki” gospodarze zdobyli piłkę i zaatakowali a jeden z obrońców ratował się faulem w polu karnym. Rzut karny na bramkę zamienił Robert Wojciechowski.

Również i na początku drugiej części spotkania nie szło nam dobrze i Vir miał przewagę. Aczkolwiek nie wynikały z tego jakieś groźne sytuacje. My próbowaliśmy kontratakować. I wreszcie jeden z ataków Krężnica w 60′ gospodarze przerwali faulem. Do wykonania rzutu wolnego zgłosił się Gustaw, który z okolic rogi pola karnego uderzył bezpośrednio na bramkę, w samo okienko i było 1:4.

Dorohuczanie odzyskali pewną nadzieję na lepszy wynik kiedy to w 69′ Paweł Jaroszyński zmniejszył wynik na 2:4. Lecz to był już wszystko w wykonaniu miejscowych. W 90′ wyszliśmy z kontratakiem, po którym Gustaw znalazł się w polu karnym gospodarzy i został sfaulowany. Egzekutorem rzutu karnego był Michał Kaleniec, który w ten sposób ustalił wynik meczu na 2:5.

Rundę, która tak słabo się dla nas zaczęła kończymy w lepszych nastrojach po dwóch zwycięstwach i jednym remisie. Dodam, że na strzelenie w jednym meczu pięciu goli czekaliśmy ponad rok – ostatni raz udało się nam to 8 sierpnia 2018 w Turce.